E - recepty

Historie pacjentów 

Zamówienie

Zadaj pytanie

SUBskrypcj@

Literatura


Szukaj w serwisie:



 
 
 
 
 

.

HISTORIE  PACJENTÓW
.

1   2   3   4   5   6   7     9   10   11  12  13   14   15  16   17   18  19  20   21

 

 

KURZAJKI -  BRODAKI

Chociaż wiem, że raczej nikt mi tutaj nie pomoże (bo jeżeli lekarz dermatolog jest bezsilny to nie znajdę chyba pomocy na forum sportowym), to jednakże zdecydowałem się napisać tego posta, gdyż problem kurzajek trapi na pewno niejedną znajdującą się na forum osobę.
Otóż mój problem zaczął się kilka lat temu, gdy wyskoczyła mi kurzajka (podobno pojawiają się one po podaniu ręki osobie która ma kurzajki), lecz wtedy nie przejmując się jeszcze zbytnio swym wyglądem, zignorowałem ten fakt...


Minęło od tamtej pory kilka lat i na mojej dłoni ( tylko na prawej) pojawiło się kilka nowych, postanowiłem więc udać się z tym do dermatologa (czego teraz trochę żałuję) ,gdy trafiłem z nimi do dermatologa były one w kolorze otaczającej je skóry i nie rzucały się w oczy. Pani dermatolog poradziła abym zakupił płyn o nazwie brodacid i smarował się nim dwa razy dziennie to po kilku tygodniach moja zmora zniknie Ucieszyłem się niezmiernie i na następny dzień zakupiłem ten płyn (nawiasem mówiąc płyn ten polecała również w jednym z numerów gazeta KiF), od razu zacząłem się smarować tym smarowidłem o konsystencji i zapachu butaprenu.
Gdy po kilku tygodniach smarowania po kilka razy dziennie (2-3 razy) skończył mi się ten płyn a kurzajki odradzały się postanowiłem zakupić kolejne opakowanie, po zużyciu drugiego dokupiłem jeszcze trzecie (może to był błąd i gdy dalej widziałem brak efektów (kurzajki ciągle się odradzały) postanowiłem ponownie odwiedzić panią dermatolog.
Lekarka powiedziała mi, że spodziewała się tego gdyż większość kurzajek jest odporna na Brodacid
Po czym oznajmiła mi, że "skoaguluje" je i po kłopocie Koagulacja ta polegała na paleniu ich prądem (nie powiem żeby to było przyjemne Dzisiaj, po kilkunastu zabiegach koagulacji i mrożenia tych kurzajek azotem przerwałem leczenie, gdyż kurzajki ciągle się odradzają a od tego palenia i mrożenia porobiło mi się coś w stylu blizn i skóra dookoła jest czerwona.

Tak więc postanowiłem napisać o tym na forum.
Może ktoś ma jakiś magiczny sposób na kurzajki, albo powodujący chociaż żeby wyglądały one tak jak przed rozpoczęciem leczenia gdy były w kolorze skóry i nikt ich nie widział, gdyż jak już wspominałem po tych zabiegach są one cholernie widoczne...
______________________________

-=SFD FIGHT CLUB=-

Życie jest piękne!!!!!!!!!!
A później się trzeźwieje...%-)

KENDI 85

 

Magiczny sposób: ParaProteX, C 100, i robić okłady z tlenu w płynie - OXYMAX oraz Vitamin E i Garlic Caps, połykając je również -  wzmacniać układ obronny.
 

Wspaniale działa sok z mangostanu jako najsilniejsze antyoksydanty znane w przyrodzie - pij 2 x dziennie po 20ml ZENTHONIC z odrobiną wody oraz smaruj i rób z soku okłady na kurzajki.

Opis produktów tutaj - www.zarzyccy.pl/produkty.html

 

ODROBACZAMY ZWIERZĘTA, A NIE ODROBACZAMY SIEBIE....


 

Z racji swojego zawodu, kilkakrotnie przebywałam przez wiele miesięcy w krajach tropikalnych.
Pomimo zachowania niezwykle starannej higieny, odkażania, gotowania wody i potraw, mój Osłabiony organizm "podłapał nieproszonych gości" - ale o tym, że je posiadam, dowiedziałam się dopiero rok temu.

 

Miałam problemy z żołądkiem i jelitem grubym. Jak większość z nas, stosowałam leczenie konwencjonalne: prześwietlenia, badania laboratoryjne, dziesiątki leków - w pierwszym momencie pomagały, ale później było jeszcze gorzej.
Mój stan był tak poważny, że skierowano mnie na operację, na którą się nie zdecydowałam.
Trwało to około 8 lat. Zaczęłam śledzić literaturę propagującą niekonwencjonalne metody leczenia i tak trafiłam w Internecie na suplementy CaliVita.

 

Ponad rok temu po raz pierwszy zastosowałam PARAPROTEX wraz z AC ZYMES, ale tylko jedno opakowanie Zauważyłam, że wiele "pieprzyków" i brodawek, które jakiś czas wcześniej pojawiły mi się na brzuchu, zniknęło.


Co prawda, po pewnym czasie, najprawdopodobniej wskutek reinfekcji od moich zwierząt domowych, znów "podłapałam" jakiś "intruzów". I tym razem zastosowałam PARAPROTEX, ale właściwie dawkowany, dwa pełne opakowania łącznie z AC ZYMES i OXYMAX
W trakcie zażywania drugiego opakowania wszystko wróciło do normy. Zniknęła reszta "pieprzyków" i kurzajek. Sypiam bez problemów, jestem spokojniejsza, ale odczułam to dopiero po zakończonej kuracji.
Muszę dodać, że oprócz preparatów CaliVita zastosowałam też dietę zgodną z moją grupą krwi. I choć znacznie zeszczuplałam, odzyskałam pełnię sił i energii.

Po ponownej analizie mojej kropli krwi, lekarz stwierdził znaczną poprawę stanu mojego zdrowia. Pomogły mi w tym niewątpliwie suplementy CaliVita i propagowany przez nią zdrowy tryb życia.

Irena Ciechanowska (Zalesie Dolne)

 

Więcej na temat pięknych dłoni, skóry oraz paznokci tutaj>>

 

 

 

DALEJ >>>

.  Zadaj pytanie do eksperta >>>


ZAJRZYJ NA FORUM DLA CZYTELNIKÓW>>

1   2   3   4  
5   6   7     9   10    11  12  13   14   15  16   17  18  19


                                  POWIADOM ZNAJOMYCH O TEJ STRONIE>>                          

  .